Mam 64 lata i cukrzycę typu 2. Z początku myślałam, że to już „tak musi być”, że nie da się nic zrobić poza lekami. Ale córka umówiła mnie do Pani Marty i... wszystko się zmieniło. Dowiedziałam się, co mogę jeść, jak rozplanować posiłki i że wcale nie muszę rezygnować ze wszystkiego, co lubię. Cukier się unormował, czuję się lżej i mam więcej energii. Pani Marta mówi jasno, prosto, bez wymądrzania się – wszystko wytłumaczy i pomoże. Żałuję, że nie trafiłam ...
Marzena G..
Metamorfoza Pani Justyny – minus 13 kg!
Pani Justyna, dzięki swojej determinacji i wytrwałości osiągnęła niesamowity wynik: schudła 13 kg! 💪💚
czytaj więcejDziś czuje się jakbym miała 20 lat a to było dawno temu.....Jestem SILJNIEJSZA niż moje NAJSILNIEJSZE wymówki.

Pani Justyna trafiła do mojego gabinetu na początku lutego tego roku. Od pierwszej chwili była pewna tego co chce zrobić i z pełnym przekonaniem zdeklarowała że będzie się bardzo angażować. Już na pierwszym spotkaniu poczułam od Pani Justyny niesamowitą chęć do działania więc również i ja stanełam na wysokości zadania aby nasza walka o LEPSZE-LŻEJSZE jutro się udała.
Wizyty odbywały się systematycznie co 4 tygodnie na każdej z nich notowałyśmy spadki masy ciała i dużej ilości tłuszczu. Zlecone zadania kontrolne wykonywała zawsze na ocenę znakomitą.
Pani Justyna mówi o sobie :
" Ogólnie jest ciężko bo codziennie trzeba walczyć ze swoimi słabościami oraz trzeba się motywować do ćwiczeń. Poza tym są inne obowiązki które trzeba ze sobą pogodzić . Ale jak to mówi Pani Marta albo są WYNIKI albo WYMÓWKI i NIE MA DROGI NA SKRÓTY. Gdy porównuję zdjęcie początkowe do zdjęć obecnych wiem, że dam radę. W chwilach słabości spoglądam na te zdjęcia i od razu człowiek motywuję się do działania. Większą cześć kilogramów mam za sobą, ale jeszcze sporo do zgubienia ich przede mną. Mam nadzięję że osiągnę swój cel dla SIEBIE, DZIECI i MĘŻĄ którzy są MOJĄ NAJWIĘKSZĄ MOTYWACJĄorazWSPARCIEM "
Pani Justyna jest świetnym przykładem tego że warto walczyć i się nie poddawać. Nigdy nie zapomnę tej radości w jej oczach na każdy znikający kilogram i centymetr.
23 tygodnie - 17,8 kg - 16,8 kg TŁUSZCZU -83,6 cm mniej w obwodach
40 tygodni - 24 kg -19,8 kg tłuszczu - 107,4 cm mniej w obwodach
Nikt kto uwierzy we własną słabość nie jest na nią skazany ! Ludzkiej woli nie da się zniszczyć bo napędzają ją marzenia. One mogą być bardzo ciche, mogą się ledwo tlić... ale są w Nas zawsze. Wystarczy iskra aby znów zapłoneły z pełną siłą.
Pani Justyna swoim wynikiem przesyła każdemu kto potrzebuje właśnie taką małą iskierkię aby Wasze marzenia znów zapłonęły z pełną siłą. Aby zrobić ten pierwszy krok....
Trzymajcie za Nas kciuki....wkrótce dalszy ciąg naszej histori....


